Gdzie mogę poznać swoje poprzednie wcielenia ? 2014-01-13 16:06:05 Poprzednie pytanie xD 2009-08-24 19:08:21 Jak poznać swoje poprzednie reinkarnacje? 2011-09-26 18:02:16 24 kwietnia 2021 Wróżka Arkadia. Poprzednie wcielenie a moje obecne życie. Jak wiadomo po naszych przodkach dziedziczymy majątek, długi, urodę czy charakter. Jednak nie każdy z nas zdaje sobie sprawę, że także dziedziczymy karmę rodową. Taka świadomość czy wiedza co to za karma może pomóc nam poprawić jakość naszego życia. Twoje poprzednie wcielenia: Jak je odkryć i świadomie wykorzystać w obecnym życiu : Fyfe, Atasha: Amazon.nl: Books #seria #epizod #motywacyjny #selfhelp #selfcare #selfawareness #stressrelief #understanding #innerknowing #ayahuasca #prawdziwehistorie 💥 AVAILABLE E Jak poznać taką osobę? Hm pozytywna aura, umiejętność łagodzenia konfliktów, skromność, blask w oczach, przyjazny uśmiech, otwartość do ludzi i ogromna wrażliwość duchowa. Bywa, że są to osoby, które dużo wycierpiały, ale mimo to, zachowują "pogodę ducha". Hipnoza regresyjna a poprzednie wcielenia i wędrówka dusz. Wielokrotnie zwracają się do mnie osoby, które pytają o to, czy mogę cofnąć je do poprzedniego wcielenia lub do okresu, w którym byli pomiędzy wcieleniami. Ten temat wiąże się z ogromnymi kontrowersjami, które postaram się tutaj wyjaśnić. 968 tayangan, 9 suka, 0 komentar, 0 kali dibagikan, Facebook Reels dari Marian Mówi Wam: Cudowne otoczenie, jeśli wierzysz w poprzednie wcielenia, lub potrafisz sobie wyobrazić słowiańskie obchody Warto zauważyć, że przypadki dzieci pamiętających poprzednie życia mają zarówno zalety, jak i wady jako dowód na istnienie reinkarnacji. Z jednej strony, te relacje są często bardzo szczegółowe i trudne do odrzucenia jako zwykłe przypadki. WUJEK BOONMEE, KTÓRY POTRAFI PRZYWOŁAĆ SWOJE POPRZEDNIE WCIELENIA(Uncle Boonmee Who Can Recall His Past Lives / Loong Boonmee raleuk chat)Tajlandia 2010, 114 Wzorce odrzucenia a poprzednie wcieleniaMini warsztaty online, 29.10.2021, prowadzi Dariusz Logahttp://www.ezotericuss.pl djWS. Krąg ludzkiej egzystencji to nieustanny taniec życia i śmierci. Nasze dusze są nieśmiertelne i powracają na Ziemię. Przeżyliśmy już niejedno. Byliśmy biednymi chłopami i zamożnymi arystokratami, ludźmi o różnych profesjach i doświadczeniach. W tym nieustannym tańcu spotykamy również inne dusze pod różnymi postaciami. Jak rozpoznać, czy znamy daną osobę z poprzedniego życia? Większość z nas nie pamięta wspomnień z poprzednich żyć. Możemy odkrywać je z pomocą hipnozy, szamańskich rytuałów, snów lub Ustawień Hellingerowskich. Czasem jednak bez żadnego powodu przydarzają się nam swoiste przebłyski, uczucie deja – vu lub niezwykłe połączenia… z innymi ludźmi. Co ciekawe zwierzęta również mogą znać nas z poprzednich wcieleń. Stąd możemy czasem odczuwać silne połączenie i przemierzyć pół kraju po ukochanego pieska ze schroniska, czy znaleźć pod domem kota – przybłędę – który okaże się naszym najlepszym zwierzęcym przyjacielem. Z ludźmi bywa różnie. Emocje i doświadczenia dzielone na skutek ponownego spotkania są kolorowe jak nasze żywoty. A oto najczęstsze znaki świadczące o tym, że spotkaliśmy duszę znaną już w poprzednim życiu. Może cię również zainteresować artykuł: Czy w tobie, kobieto, kryje się cygańska dusza? 10 cech, które o tym świadczą Źródło: 1. Przy tej osobie czujesz bardzo silne przyciąganie lub odpychanie Czasami widzimy kogoś po raz pierwszy w życiu i momentalnie czujemy potrzebę rozmowy lub ucieczki. Te uczucia mogą wywołać nawet zdjęcia profilowe w mediach społecznościowych. Nagle czujemy, że chcemy tę osobę poznać lub trzymać się od niej z daleka. To jeden z głównych znaków potwierdzający, że wasze drogi już się kiedyś skrzyżowały. Jeśli pojawiają się trudne emocje, to mogą być następstwem sporów lub niedokończonych spraw z waszej poprzedniej relacji. Wykorzystaj nową szansę na wprowadzenie pokoju między wami. Świetnym narzędziem do zażegnania starego konfliktu może być hawajska modlitwa ho’oponopono. Wystarczy powtarzać proste słowa: przepraszam, wybacz mi, dziękuję, kocham cię. Możesz też przed snem zapytać swoją podświadomość, jak uzdrowić tę relację. Rano koniecznie zapisz swoje sny i wsłuchaj się w odpowiedzi! 2. Macie głęboką więź Czas przestaje istnieć, albo mija bardzo szybko. Wydaje się, że znacie się od zawsze. Od pierwszej chwili pałacie do siebie sympatią. Może nie możecie się nagadać, a może bezpiecznie i swobodnie czujecie się w ciszy. Choć wydaję się to niemożliwe, czujecie się sobie bliscy od samego początku. 3. Bratnią duszą może być ktokolwiek, kto silnie cię przyciąga Utarło się mówić, że bratnia dusza to życiowy partner lub partnerka. Jednak przez te wszystkie życia spotkaliśmy wiele osób. Każda z nich pełniła inną rolę lub przez wiele żyć ta sama dusza pojawiała się pod różnymi postaciami. Nasz sąsiad, przyjaciółka, szef, czy brat mogą być naszymi bratnimi duszami. Emocje mogą być pozytywne lub negatywne – to tylko sygnały informujące o niedokończonych sprawach czy wspólnej lekcji do odrobienia. Życie podsuwa wam kolejną okazję. Skorzystajcie z niej. Nikt w naszym życiu nie pojawia się przez przypadek. 4. Macie połączenie telepatyczne To stan jak z filmów o najlepszych przyjaciołach. Kiedy jedno zaczyna zdanie, drugie je kończy. Albo mówicie to samo jednocześnie. Kiedy jedno z was myśli o drugim, ta osoba chwilę później odzywa się. Czasami możecie czuć fizyczną obecność mimo dzielącej was odległości. Czujecie się ze sobą komfortowo i możecie mówić sobie wszystko bez względu na długość znajomości. Odczuwacie swoje nastroje, rozumiecie się bez słów, a czasem nawet czytacie sobie w myślach. To piękna bliskość, w której czytacie siebie nawzajem jak otwarte księgi. Bez kłamstw, masek, udawania czy oszukiwania. Autentyczność i pełna swoboda goszczą między wami od pierwszego spotkania. Najprawdopodobniej kiedyś byliście ze sobą blisko i wasze dusze rozpoznały się w tym życiu. 5. Nawet krótkie spotkanie może odmienić twoje życie Po spotkaniu z taką osobą możesz odczuwać wachlarz emocji. Od euforii po rozpacz, płacz czy nieopisaną tęsknotę lub złość. Może spotykasz właśnie ukochanego człowieka, albo kogoś, kto dawniej cię skrzywdził. Nawet krótka rozmowa w pociągu, czy przelotne spotkanie na lotnisku z takim człowiekiem, mogą odmienić twoje życie. Możesz otrzymać pewną wskazówkę, cenną informację, ważny kontakt lub uwolnić się od długo przetrzymywanych emocji. Zapraszamy do sklepu Akademii Ducha, w którym można znaleźć wiele artefaktów wspierających rozwój i dobrą energię, jak: biżuterię i talizmany wysokowibracyjną, minerały, kadzidła, świece, olejki, orgonity i wiele więcej… 6. Miłość od pierwszego wejrzenia Powinno mówić się miłość od pierwszego wspomnienia. Gdy uczucie spada jak grom z jasnego nieba, to nic innego jak znak, że byliście ze sobą już wcześniej. Takie związki mogą być krótkie, ale bardzo intensywne. Czasem osobom z zewnątrz może wydawać się szaleństwem, że jesteście razem. Być może obecnie macie niewiele ze sobą wspólnego, jednak kiedyś byliście blisko. To nie znaczy, że w tym życiu musicie być ze sobą, czy też spędzicie razem resztę życia. Po prostu wasze dusze rozpoznają się i stąd wybuchają silne emocje. Jednak na przestrzeni wszystkich żyć, takich połączeń z ludźmi mieliście sporo. Uhonorujcie moment spotkania, ale nie załamujcie się, gdy ta znajomość się skończy. Na poziomie energetycznym zawsze będziecie połączeni. Teraz jednak wasze dusze mogą mieć plany, dlatego bez żalu pozwólcie sobie je realizować. 7. Otrzymujesz niespodziewaną, bezinteresowną pomoc Często w życiu otrzymujemy bezinteresowną pomoc od nieznajomych lub osób, po których nie spodziewamy się takiej reakcji. To znak, że wraca do nas dobra karma. Kiedyś to my pomogliśmy tej osobie, dziś ona pomaga nam. Zamiast nieufności czy lęku, okażmy wdzięczność i przyjmijmy taką pomoc. 8. Rozpoznajecie się po oczach Nie bez powodu mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy. Każdy z nas ma unikatowy wygląd oczu. Głęboko w nich zapisana jest nasza historia. Zmieniamy ciała, jednak oczy zostają takie same! Dlatego też nawet w tłumie ludzi czyjeś oczy mogą być dla nas tak hipnotyzujące. To po prostu ktoś, kogo już kiedyś poznaliśmy, może nawet byliśmy ze sobą bardzo blisko. Patrząc niektórym ludziom w oczy, czujemy się jak w domu. Odnajdujemy ukojenie, spokój, miłość – bez względu na rodzaj znajomości i czas jej trwania. Dlatego nie odwracajmy wzroku mijając ludzi na ulicy. Nigdy nie wiadomo, kogo spotkamy! Majowie mówili “Ja jestem innym Ty”, ostatecznie wszyscy jesteśmy ze sobą powiązani i pochodzimy z tego samego źródła nieskończonej miłości. Spójrzmy na siebie z czułością, zamiast szerzyć nienawiść, nieufność czy nietolerancję w świecie. Przestańmy maskować swoje uczucia, zagłuszać emocje i wstydzić się głosu intuicji. Otwórzmy się na siebie nawzajem, a życie stanie się znów placem zabaw. Dzieci to świetni nauczyciele. Uczmy się od nich łatwości nawiązywania nowych relacji, autentyczności, szczerości, zachwytu i bliskości. Może cię również zainteresować artykuł: Jak rozmawiać ze swoją duszą i boskością w sobie Arunika Źródła: Przypominamy materiał z 3 stycznia 2021 również wierzył w reinkarnację i pisał o tym w co najmniej dwóch swoich dialogach. Ta wiara była obecna także we wczesnych latach chrześcijaństwa. Orygenes, jeden z pierwszych teologów chrześcijańskich, w pełni ją przyjął. Ale Kościół wyeliminował tę teorię w IV przeciwieństwie do Platona większość z nas z reguły jednak poprzednich wcieleń nie pamięta – o ile oczywiście takowe były. Główni badacze życia po życiu, wśród nich chyba ten najbardziej znany na świecie dr Raymond Moody, autor szeregu publikacji na ten temat, nie ma jednak wątpliwości. Moody zainteresował się regresjami z poprzedniego życia, gdy jego przyjaciel, znany psycholog kliniczny, który stosował hipnozę do terapii związanych z wyeliminowaniem uzależnienia od tytoniu lub pozbycia się lęków, powiedział mu, że zaobserwował, że ​​czasami, gdy jego pacjenci byli bardzo zrelaksowani i poprosił ich, aby przypomnieli sobie wydarzenia z dzieciństwa, oni szli dalej i spontanicznie przypominali sobie rzeczy z poprzednich lat pracy Moody'ego, kontaktów z różnymi ludźmi, którzy przeżyli NDE, zaowocowało hipotezą, że można do swoich poprzednich wcieleń dr Moody'ego, istnieją trzy rodzaje doświadczeń, które temu wspomnieniaLudzie czasami spontanicznie mają wspomnienia, które wydają się odnosić do poprzedniego życia. Tego typu wspomnienia mają zarówno dzieci, jak i ludzie, którzy mieli doświadczenia bliskie śmierci, dostrzegają przebłyski swojego przeszłego życia. Jest to coś bardzo rzadkiego w tego typu doświadczeniach, ale zdarzyło się to kilka sprawa wspomnień z poprzednich wcieleń u dzieci jest szeroko znana i komentowana w świecie Ian Stevenson, przewodniczący departamentu psychiatrii na Uniwersytecie Wirginii w USA przez lata zajmował się zjawiskiem zwanym pamięcią poprzedniego życia, prowadził również badania dotyczące dzieci, które pamiętały i w sposób wyjątkowo dokładny relacjonowały zdarzenia ze swojego poprzedniego mediach wciąż pojawiają się nowe informacje dotyczące dzieci, które pamiętają, kim były przed swoimi ponownymi narodzinami, gdzie mieszkały, czym się zajmowały, a nawet jak zginęły. I chociaż wielu rodziców uznaje opowieści swoich pociech jako wymysł dziecięcej wyobraźni, to badacze zagadnień związanych z poprzednimi wcieleniami nie są tak Ian Stevenson w swojej książce "Dwadzieścia przypadków wskazujących na reinkarnację" przedstawił właśnie takie przypadki. Podczas swojej pracy skupionej przede wszystkim na zagadnieniu reinkarnacji opisał prawie 3 tys. takich przypadków. Nie twierdzi stanowczo, że przedstawione historie są dowodami na to, że reinkarnacja istnieje, ale daje nam coś tak niewiarygodnego, że skłania do myślenia. Istnieje też teoria, że dziecięce mózgi odbierają na innych falach niż te dorosłych i dlatego mogą słyszeć głosy płynące z innego świata… Tak czy owak, jest wiele niewiarygodnych opowieści, które wprawiają w historia jest chyba najczęściej przytaczana jako dowód na to, że reinkarnacja jest faktem. Opowiada o małym chłopcu, który od dziecka fascynował się lotnictwem. Ale James Linegar myślał wyłącznie o myśliwcach z czasów II wojny światowej. Miał straszne koszmary i rysował nieustająco obrazy zestrzeliwanych samolotów. Powiedział rodzicom, że był pilotem samolotu, który został zestrzelony, a kiedy ci zapytali go, kto zestrzelił jego samolot, spojrzał na nich ze to kto? Japończycy – się okazało znał nawet nazwę swojej jednostki - NATOMA. Faktycznie był tam zestrzelony pilot również o imieniu James. Rodzice zainteresowani tym faktem zaczęli szukać. Znaleźli nawet zdjęcia pilotów z NATOMA. James potrafił podać nazwisko każdego z więc James było kolejnym wcieleniem pilota o nazwisku James Houston? Odnaleziono żyjącą siostrę zestrzelonego pilota. James pojechał do niej w odwiedziny. Podobno rozpoznawał na zdjęciu wszystkich członków rodziny, znał różne szczegóły z ich zabrali go też w miejsce, gdzie zestrzelono samolot. To był dla chłopca przełomowy i wzruszający moment. Według jego rodziców młody James doznał później "emocjonalnego uwolnienia" i teraz nie ma już obsesji na punkcie bliskie śmierci - NDEDrugim rodzajem doświadczeń, które dają nam przebłyski minionych żywotów, są doświadczenia bliskie śmierci. Wśród ludzi, z którymi rozmawiał dr Moody, były również i takie jednak znaną historią jest relacja amerykańskiego anestezjologia, który napisał na ten temat książkę pt. "Świadectwo". Dr Rajiv Parti, hinduski anestezjolog, mieszkający i pracujący w USA, wiódł życie, którego niejeden mógłby pozazdrościć. Spektakularna kariera, ogromny, piękny dom, luksusowe samochody w garażu i konto pełne jednak nie był szczęśliwy. Stracił część majątku na giełdzie, źle układało mu się z synem, którego zmusił do studiowania medycyny, zachorował na raka prostaty. Uzależnił się wtedy od leków jednej z operacji doszło do powikłań i Parti trafił po raz kolejny na salę operacyjną. Był rok 2010, przełomowy dla jego całego życia, jak się miało okazać minut po rozpoczęciu zabiegu lekarz znalazł się pod sufitem sali operacyjnej. Obserwował i słuchał pracujących kolegów, był w stanie opowiedzieć potem niewybredny żart anestezjologa. Ale za chwilę Parti poszybował dalej i znalazł się na skraju spotkał swojego zmarłego ojca, z którym nie miał za życia dobrych stosunków. Jednak rozmowa z ojcem wyjaśniła wiele spraw Rajiviemu i spojrzał na ojca już w zupełnie inny spotkał też swoje poprzednie wcielenia, które uświadomiły mu, dlaczego w obecnym życiu popełnił szereg Parti spotkał swoich aniołów stróżów, którzy zaprowadzili go do światła jaśniejszego niż tysiąc słońc i Parti domyślił się, że jest to sam Bóg. Aniołowie – Rafael i Michał zakomunikowali lekarzowi, że jest przed nim misja. Ma rzucić dotychczasową pracę i pomóc ludziom w walce z chorobami duszy, tymi samymi, które dręczyły lekarza. Tak zresztą zrobił, zmieniając swoje dotychczasowe Przeszłego ŻyciaO regresjach hipnotycznych istnieje powszechne przekonanie, że hipnoza jest czymś magicznym lub tajemniczym i że hipnotyzer ma ukrytą władzę nad ludźmi. To nie jest prawda. Dr Moody stosował hipnozę w swoich praktykach psychiatrycznych, stwierdził, że praktycznie niemożliwe jest zahipnotyzowanie kogoś wbrew jego woli. Hipnotyzer nie ma magicznej mocy i jest jedynie instruktorem, który prowadzi tych, którzy chcą wejść w hipnotyczny z głównych badaczy RPŻ jest psychiatra Brian Weiss, były dyrektor szpitala Mount Sinai w Nowym Jorku, a obecnie honorowy przewodniczący Wydziału Psychiatrii. Jak zapewnia Weiss, choć był bardzo zainteresowany rozwiązywaniem problemów psychicznych swoich pacjentów, nigdy nie zajmował się takimi tematami jak reinkarnacja. Podczas swoich sesji często stosował hipnozę regresywną, powszechne narzędzie w psychoterapii do odblokowania traum i emocji z dzieciństwa i młodości. Podczas jednej z sesji, pacjent, który był pod wpływem hipnotycznej sugestii, zaczął przypominać sobie historię z innego czasu, z czegoś, co wydawało się innym życiem. Brian Weiss był tym bardzo zaskoczony, ale kontynuował badanie pacjenta, który szczegółowo opisał poprzednie życie. Objawy pacjenta zaczęły ustępować, co nie zdarzyło się przy stosowaniu konwencjonalnej psychoterapii, dlatego dr Weiss zaczął pogłębiać ten rodzaj interwencji u nowych pacjentów, uzyskując bardzo zachęcające wyniki w zakresie poprawy sytuacji emocjonalnej pacjentów i ich rozwoju wyniku wieloletniej psychoterapii Weiss usystematyzował proces, który należy realizować, aby psychoterapeuci mogli rozwijać RPŻ ze swoimi klientami. Opublikował liczne książki o swoich doświadczeniach, wśród których są "Wiele żyć, wielu nauczycieli" i "Orędzia mędrców", obie stały się bestsellerami na całym świecie. Dzięki swoim pacjentom Brian Weiss mógł zagłębić się w funkcjonowanie świata duchowego, proces reinkarnacji i podstawy życia podkreśla też, że nie da się wejść w trans, dopóki nie zdecyduje się, że właśnie tego się chce i każda hipnoza staje się autohipnozą. Hipnotyzer jest tylko instruktorem, osobą, przez którą przechodzisz, aby wejść w hipnotyczny transie hipnotycznym nie można też zostać zmuszonym do robienia czegokolwiek, czego nie zrobiłbyś na zahipnotyzowanych osób doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co dzieje się wokół nich w pomieszczeniu, chyba że zaakceptowali sugestię, że nie będą zwracać uwagi na co nam powrót do poprzednich wcieleń?Być może wiele osób będzie chciało zaspokoić wyłącznie swoją ciekawość. Jednak lata badań nad regresją pokazały, że takie praktyki pozwalają ludziom uwolnić się od traum czy poznać przyczynę wielu fobii lub dręczących ich myśli. Pozwalają na mówi wyraźnie, że zanim podejmiemy próbę regresji poprzedniego życia, ważne jest, aby zagłębić się w siebie i znaleźć powody, dla których chcemy zbadać swoje przeszłe wcielenia. Dlaczego chcę to zrobić? Co chcę z tego mieć?Jego zdaniem, najlepiej, aby były to próby zrozumienia samego siebie, ponieważ mogą być świetnymi narzędziami do zrozumienia, dlaczego masz fobie, a nawet problemy z GorostizaKorzystałam z: utworzenia: 18 maja 2022, 10:13Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj. Platon również wierzył w reinkarnację i pisał o tym w co najmniej dwóch swoich dialogach. Ta wiara była obecna także we wczesnych latach chrześcijaństwa. Orygenes, jeden z pierwszych teologów chrześcijańskich, w pełni ją przyjął. Ale Kościół wyeliminował tę teorię w IV wieku. W przeciwieństwie do Platona większość z nas z reguły jednak poprzednich wcieleń nie pamięta – o ile oczywiście takowe były. Głowni badacze życia po życiu, wśród nich chyba ten najbardziej znany na świecie dr Raymond Moody, autor szeregu publikacji na ten temat, nie ma jednak wątpliwości. Moody zainteresował się regresjami z poprzedniego życia, gdy jego przyjaciel, znany psycholog kliniczny, który stosował hipnozę do terapii związanych z wyeliminowaniem uzależnienia od tytoniu lub pozbycia się lęków, powiedział mu, że zaobserwował, że ​​czasami, gdy jego pacjenci byli bardzo zrelaksowani i poprosił ich, aby przypomnieli sobie wydarzenia z dzieciństwa, oni szli dalej i spontanicznie przypominali sobie rzeczy z poprzednich żywotów. Wiele lat pracy Moody'ego, kontaktów z rożnymi ludźmi, którzy przeżyli NDE, zaowocowało hipotezą, że można do swoich poprzednich wcieleń wrócić. Według dr Moody'ego, istnieją trzy rodzaje doświadczeń, które temu służą. Spontaniczne wspomnienia Ludzie czasami spontanicznie mają wspomnienia, które wydają się odnosić do poprzedniego życia. Tego typu wspomnienia mają zarówno dzieci, jak i dorośli. Czasami ludzie, którzy mieli doświadczenia bliskie śmierci, dostrzegają przebłyski swojego przeszłego życia. Jest to coś bardzo rzadkiego w tego typu doświadczeniach, ale zdarzyło się to kilka razy. Natomiast sprawa wspomnień z poprzednich wcieleń u dzieci jest szeroko znana i komentowana w świecie nauki. Doktor Ian Stevenson Przewodniczący Department of Psychiatry na University of Virginia w USA przez lata zajmował się zjawiskiem zwanym pamięcią poprzedniego życia, prowadził również badania dotyczące dzieci, które pamiętały i w sposób wyjątkowo dokładny relacjonowały zdarzenia ze swojego poprzedniego życia. W mediach wciąż pojawiają się nowe informacje dotyczące dzieci, które pamiętają kim były przed swoimi ponownymi narodzinami, gdzie mieszkały, czym się zajmowały, a nawet jak zginęły. I chociaż wielu rodziców uznaje opowieści swoich pociech jako wymysł dziecięcej wyobraźni, to badacze zagadnień związanych z poprzednimi wcieleniami nie są tak sceptyczni. Doktor Ian Stevenson w swojej książce "Dwadzieścia przypadków wskazujących na reinkarnację" przedstawił właśnie takie przypadki. Podczas swojej pracy skupionej przede wszystkim na zagadnieniu reinkarnacji opisał prawie 3 tysiące takich przypadków. Nie twierdzi stanowczo, że przedstawione historie są dowodami na to, że reinkarnacja istnieje, ale daje nam coś tak niewiarygodnego, że skłania do myślenia. Istnieje też teoria, że dziecięce mózgi odbierają na innych falach niż te dorosłych i dlatego mogą słyszeć głosy płynące z innego świata… Tak czy owak, jest wiele niewiarygodnych opowieści, które wprawiają w osłupienie. Ta historia jest chyba najczęściej przytaczana jako dowód na to, że reinkarnacja jest faktem. Opowiada o małym chłopcu, który od dziecka fascynował się lotnictwem. Ale James Linegar myślał wyłącznie o myśliwcach z czasów II wojny światowej. Miał straszne koszmary i rysował nieustająco obrazy zestrzeliwanych samolotów. Powiedział rodzicom, że był pilotem samolotu, który został zestrzelony, a kiedy ci zapytali go, kto zestrzelił jego samolot, spojrzał na nich ze zdziwieniem. Jak to kto? Japończycy – odparł. Jak się okazało znał nawet nazwę swojej jednostki - NATOMA. Faktycznie był tam zestrzelony pilot również o imieniu James. Rodzice zainteresowani tym faktem, zaczęli szukać. Znaleźli nawet zdjęcia pilotów z NATOMA. James potrafił podać nazwisko każdego z nich. Czy więc James było kolejnym wcieleniem pilota o nazwisku James Houston? Odnaleziono żyjącą siostrę zestrzelonego pilota. James pojechał do niej w odwiedziny. Podobno rozpoznawał na zdjęciu wszystkich członków rodziny, znał rożne szczegóły z ich życia. Rodzice zabrali go też w miejsce, gdzie zestrzelono samolot. To był dla chłopca przełomowy i wzruszający moment. Według jego rodziców młody James doznał później „emocjonalnego uwolnienia” i teraz nie ma już obsesji na punkcie myśliwców. Doświadczenia bliskie śmierci - NDE Drugim rodzajem doświadczeń, które dają nam przebłyski minionych żywotów, są doświadczenia bliskie śmierci. Wśród ludzi, z którymi rozmawiał dr Moody, były również i takie przypadki. Najbardziej jednak znaną historią jest relacja amerykańskiego anestezjologia, który napisał na ten temat książkę – pt. „Świadectwo” . Dr Rajiv Parti, hinduski anestezjolog, mieszkający i pracujący w USA, wiódł życie, którego nie jeden mógłby pozazdrościć. Spektakularna kariera, ogromny, piękny dom, luksusowe samochody w garażu i konto pełne pieniędzy. A jednak nie był szczęśliwy. Stracił część majątku na giełdzie, źle układało mu się z synem, którego zmusił do studiowania medycyny, zachorował na raka prostaty. Uzależnił się wtedy od leków przeciwbólowych. Po jednej z operacji doszło do powikłań i Parti trafił po raz kolejny na salę operacyjną. Był rok 2010, przełomowy dla jego całego życia, jak się miało okazać wkrótce. 20 minut po rozpoczęciu zabiegu lekarz znalazł się pod sufitem sali operacyjnej. Obserwował i słuchał pracujących kolegów, był w stanie opowiedzieć potem niewybredny żart anestezjologa. Ale za chwilę Parti poszybował dalej i znalazł się na skraju piekła. Tam spotkał swojego zmarłego ojca, z którym nie miał za życia dobrych stosunków. Jednak rozmowa z ojcem wyjaśniła wiele spraw Rajiviemu i spojrzał na ojca już w zupełnie inny sposób. Parti spotkał też swoje poprzednie wcielenia, które uświadomiły mu, dlaczego w obecnym życiu popełnił szereg błędów.. Potem Parti spotkał swoich aniołów stróżów, którzy zaprowadzili go do światła jaśniejszego niż tysiąc słońc i Parti domyślił się, że jest to sam Bóg. Aniołowie – Rafael i Michał zakomunikowali lekarzowi, że jest przed nim misja. Ma rzucić dotychczasowa pracę i pomóc ludziom w walce z chorobami duszy, tymi samymi, które dręczyły lekarza. Tak zresztą zrobił, zmieniając swoje dotychczasowe życie. Regresje Przeszłego Życia O regresjach hipnotycznych istnieje powszechne przekonanie, że hipnoza jest czymś magicznym lub tajemniczym i że hipnotyzer ma ukrytą władzę nad ludźmi. To nie jest prawda. Dr Moody stosował hipnozę w swoich praktykach psychiatrycznych, stwierdził, że praktycznie niemożliwe jest zahipnotyzowanie kogoś wbrew jego woli. Hipnotyzer nie ma magicznej mocy i jest jedynie instruktorem, który prowadzi tych, którzy chcą wejść w hipnotyczny trans. Jednym z głównych badaczy RPŻ jest psychiatra Brian Weiss, były dyrektor szpitala Mount Sinai w Nowym Jorku, a obecnie honorowy przewodniczący Wydziału Psychiatrii. Jak zapewnia Weiss, choć był bardzo zainteresowany rozwiązywaniem problemów psychicznych swoich pacjentów, nigdy nie zajmował się takimi tematami jak reinkarnacja. Podczas swoich sesji często stosował hipnozę regresywną, powszechne narzędzie w psychoterapii do odblokowania traum i emocji z dzieciństwa i młodości. Podczas jednej z sesji, pacjent, który był pod wpływem hipnotycznej sugestii, zaczął przypominać sobie historię z innego czasu, z czegoś, co wydawało się innym życiem. Brian Weiss był tym bardzo zaskoczony, ale kontynuował badanie pacjenta, który szczegółowo opisał poprzednie życie. Objawy pacjenta zaczęły ustępować, co nie zdarzyło się przy stosowaniu konwencjonalnej psychoterapii, dlatego dr Weiss zaczął pogłębiać ten rodzaj interwencji u nowych pacjentów, uzyskując bardzo zachęcające wyniki w zakresie poprawy sytuacji emocjonalnej pacjentów i ich rozwoju życiowego. W wyniku wieloletniej psychoterapii Weiss usystematyzował proces, który należy realizować, aby psychoterapeuci mogli rozwijać RPŻ ze swoimi klientami. Opublikował liczne książki o swoich doświadczeniach, wśród których są „Wiele żyć, wielu nauczycieli” i „ Orędzia mędrców ”, obie stały się bestsellerami na całym świecie. Dzięki swoim pacjentom Brian Weiss mógł zagłębić się w funkcjonowanie świata duchowego, proces reinkarnacji i podstawy życia fizycznego. Moody podkreśla też, że nie da się wejść w trans, dopóki nie zdecyduje się, że właśnie tego się chce, i każda hipnoza staje się autohipnozą. Hipnotyzer jest tylko instruktorem, osobą, przez którą przechodzisz, aby wejść w hipnotyczny trans. W transie hipnotycznym nie można też zostać zmuszonym do robienia czegokolwiek, czego nie zrobiłbyś na jawie. Większość zahipnotyzowanych osób doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co dzieje się wokół nich w pomieszczeniu, chyba że zaakceptowali sugestię, że nie będą zwracać uwagi na otoczenie. Autohipnoza W pewnym sensie hipnoza jest stanem podwyższonej świadomości wewnętrznych uczuć i procesów. I jeśli nie ma w okolicy terapeutów stosujących hipnozę, tak naprawdę można samemu spróbować wprowadzić się taki stan. Oto jedna z polecanych technik, opracowana na podstawie zaleceń niemieckiego psychiatry Johannes Heinricha Schultza, opublikowanych po raz pierwszy w 1932 roku: Usiądź w pozycji medytacyjnej i zeskanuj ciało „moja prawa ręka jest ciężka” „moje ręce i nogi są ciężkie i ciepłe” (powtórz 3 lub więcej razy) „bicie mojego serca jest spokojne i regularne” (powtórz 3 razy) „mój splot słoneczny jest ciepły” (powtórz 3 razy) „moje czoło jest spokojne” „moja szyja i ramiona są ciężkie” (powtórz 3 razy) „jestem spokojny” (powtórz 3 razy) Po zakończeniu praktyki dobrym pomysłem jest świadome wychodzenie z transu, aby uniknąć nieumyślnego materializowania się myśli. Aby z niego wyjść, wystarczy powiedzieć „ramiona są mocne” i energicznie poruszać rękami, ,„oddychaj głęboko” i oddychać głęboko, „otwórz oczy” i otworzyć oczy. Dość często w „trans” wchodzimy licząc do dziesięciu, a wychodzimy licząc wstecz od dziesięciu. To kolejna praktyka zaczerpnięta z progresywnej relaksacji. Kiedy wiemy, że nam się udało? Moody podpowiada: Poczucie odprężenia, które jest tak głębokie, że nie masz ochoty podejmować żadnego wysiłku. Masz uczucie ciężkości, szczególnie rąk i nóg. Masz uczucie drętwienia, mrowienia lub otępienia stóp lub dłoni. Masz poczucie spokoju. Masz poczucie oderwania się od otoczenia w taki sposób, że otoczenie wydaje się dość odległe. Moody poleca przy autohipnozie, aby zacząć od jasnego sformułowania pytań, zanim wejdzie się w trans hipnotyczny. Na przykład można zadać sobie pytanie: „Dlaczego mam takie trudności w kontaktach osobistych?” Albo można się zastanawiać: „Dlaczego mam klaustrofobię?” Pytania muszą być proste i jasne. Po co nam powrót do poprzednich wcieleń? Być może wiele osób będzie chciało zaspokoić wyłącznie swoją ciekawość. Jednak lata badań nad regresją pokazały, że takie praktyki pozwalają ludziom uwolnić się od traum czy poznać przyczynę wielu fobii lub dręczących ich myśli. Pozwalają na uleczenie. Moody mówi wyraźnie, że zanim podejmiemy próbę regresji poprzedniego życia, ważne jest, aby zagłębić się w siebie i znaleźć powody, dla których chcemy zbadać swoje przeszłe wcielenia. Dlaczego chcę to zrobić? Co chcę z tego mieć? Jego zdaniem, najlepiej, aby były to próby zrozumienia samego siebie, ponieważ mogą być świetnymi narzędziami do zrozumienia, dlaczego masz fobie, a nawet problemy z charakterem. Magdalena Gorostiza Korzystałam min. z: Masz wrażenie, że los ci nie sprzyja, że coś cię prześladuje? Być może musisz odrobić dług zaciągnięty w poprzednim wcieleniu? Dowiedz się, jak naprawić błędy przeszłości Więcej artykułów Numerologia Dziś z wibracją Jedynki wszystko się uda. A w niedzielę? Sprawdź wibrację dnia. W czwartek [ z silną energią Jedynki realizuj swoje marzenia - planuj podróże, randkę i sprawy zawodowe. Jedynka to zapowiedź nowości, z jej pomocą wszystko się uda! Zobacz, jak obliczyć wibrację dnia i jak wpłynie ona na zodiak od czwartku do niedzieli. Czytaj dalej >> Numerologia Co Ci wróży numer mieszkania? Jeden sprzyja emocjom i przygodom, inny dobry jest dla rodziny, a jeszcze inny gwarantuje domową harmonię i pilnuje finansów. Numer Twojego mieszkania ma znaczenie! Wyjaśni je numerologia. A jeśli trafiłeś na złą wibrację, nie przejmuj się. Zneutralizujesz ją specjalną liczbą uzupełniającą. Czytaj dalej >> Numerologia Liroy będzie posłem? Jak z rapera zrobić polityka? Trzeba zmienić mu nazwisko! Tak jak zrobił to Liroy. Ciekawe, czy kierowała nim genialna intuicja, czy ktoś mu podpowiedział... Czytaj dalej >>